środa, 2 listopada 2011

Lift

Bardzo lubię kwiatki w scrapach i na kartkach ale ostatnio czuję się mocno nakarmiona kwiatkami i zaczynam dostrzegać urodę prac bezkwiatkowych :) Natrafiłam na blog pełen takich bezkwiatkowych skarbów i pozwoliłam sobie na zliftowanie jednej z prac. Z kwiatkami nie mam zamiaru się rozstawać, bo normalnie, po babsku nie jestem uodporniona na ich urodę ale chcę spróbować zrobić coś, co jest wolne od kwiecia i może przy tym jakoś tam kobiece;) :)
Lift powstał z letnich, znanych wszystkim papierów Pasiakowej.




15 komentarze:

Monia pisze...

Bardzo nie Twój ten skrap, chociaż ma urok, jest taki orzeźwiający :)

KOLOROWY ptak pisze...

słodziak :D profesjonalne keksy! bardzo podobasz mi się w tej odsłonie :)

echoinska pisze...

Ale śliczny ten "nasz" niuniuniek :) No i piękny srap!

Dorota_mk pisze...

cudny i zupełnie jak nie Twój :)

Asia pisze...

Piekny jest :)

Po prostu Asia pisze...

fantastyczny! z kwiatkami się nie rozstawaj, ale i nie żałuj nam takich prac ;)

cyga pisze...

Zaglądam na bloga a tu nagłówek Nimucha, zdjęcie na miniaturce z całkiem innej bajki, myślę coś mi się znowu pokrzaczyło na ekranie, odświeżyłam a tu bez zmian:))Całkiem nowa odsłona Twojego talentu, czy szkrab na zdjęiu to Ty.

Tores pisze...

Cyga - Nimucha raczej nie jest chłopcem i nie przypuszczam, żeby kiedyś była ;)
Piękna, czyściutka, zaskakująca praca!

nimucha pisze...

Cyguś, to moje dziecię :) Fotka sprzed ponad ćwierć wieku, na dodatek sama ją zrobiłam łącznie z wywoływaniem. Dlatego jest taka marna ;) :)

igła i nitka pisze...

I zrobiło się letnio i słonecznie:) Podoba mi się ta nowa odsłona!

Jyoti pisze...

Świetny scrap! Gdybym robiła LOsy to właśnie takie chciałabym robić - czyste i wyraziste! Fajnie, że szukasz nowych scrapowych dróg:) I do Twarzy Ci w tych nowościach:)

Dorota pisze...

Nimuszko, oczy mi zapulsowały na widok tego scrapa, bo radosny i soczysty taki :) Bardzo mi się podoba!

Noomiy pisze...

no.... takie inne oblicze ciebie! :)

IWA pisze...

HA HA, świetna odsłona innego oblicza!

Pasiakowa pisze...

Jejku! Boski jest! Taki świeży i radosny zarazem :)